W posiadłości wielkiego pisarza w jego 85 urodziny odbywają się huczne urodziny obchodzone z rodziną. Następnego dnia jego pokojówka i najlepsza przyjaciółka Marta Carbrera odkrywa solenizanta z poderżniętym gardłem. Wszyscy uczestnicy przyjęcia pozostają w mieście, by rozwiązać sprawę. Osobiście, to mój ulubiony motyw w kryminałach. Klikanaście charyzmatycznych osób jest zmuszone do pozostania w wielkiej, bogatej posiadłości i każda z nich próbuje coś ukryć, a widz razem z detektywem zastanawia się, kto zawinił.
Aktorstwo w „Na noże” jest na najwyższym poziomie u całej obsadzie. Każda postać ma swój charakter i jest „jakaś”, co jest trudne przy takiej ilości bohaterów. Tak jak wszyscy chwalą występ Chrisa Evansa w roli syna miliardera, moją ulubioną postacią jest grana przez Jamie Lee Curtis Linda Drysdale, najstarsza córka. Jednak najlepiej wychodzi Daniel Craig w roli detektywa- Benoit Blanc. Utrzymuje widza w napięciu i interesuje nas sprawą, aż do końca intrygi.
Od kiedy tylko usłyszałam, że film tego typu pojawi się na Thanksgiving, liczyłam miesiące do czasu, w którym mogłam go obejrzeć. Film jest ciekawy, pozwala widzowi tworzyć własną teorię, a do tego jest naprawdę zabawny! W poważniejszych scenach rozluźnia sytuację żartem w punkt. Intryga jest ciekawa i nie oczywista- nie podąża schematami, przez co sama pomyliłam się kilka razy. Bardzo polecam obejrzeć z grupą bliskich czy znajomych i głośno omawiać swoje teorię.